„Książka to mistrz, co darmo nauki udziela,

kto ją lubi, doradcę ma i przyjaciela,

który z nim smutki dzieli, pomaga radości,

chwile nudów odpędza, osładza cierpkości”

Ambroży Grabowski

 

 

„Ktoś powie, że czytać każdy umie,

zaprawdę mało kto czytać potrafi”

Cyprian Kamil Norwid

 

„Książka i możliwość czytania to jeden

z największych cudów ludzkiej cywilizacji”

Maria Dąbrowska

 

 

 

„Książki to okręty myśli, żeglujące po oceanach czasu

i troskliwie niosące swój drogocenny ładunek

z pokolenia na pokolenie”

Francis Bacon

 

 

 

 

 

 

ZAPRASZAMY

Oddział dla dzieci i młodzieży


Historia

„Wasz uśmiech jest moim uśmiechem…” M. Kownacka W 1984 roku  Miejska ...

Filia w Grzybowie


Godziny otwarcia

Godziny otwarcia poniedziałek, wtorek, czwartek   9:00 - 15:00środa  8:00 ...

Filia w Żychlinie


Godziny otwarcia filii

Godziny otwarcia filii: poniedziałek, wtorek, czwartek  8:00 - 16:00środa  ...

Klub Seniora


Działalność i historia

Jubileusz 30 – lecia  Klubu seniora „Spokojna jesień”Klub...

Home Nowości Wydawnicze Biblioteka poleca

Informacje

Dane teleadresowe

Miejsko – Gminna Biblioteka Publiczna
im. M. Kownackiej

Żychlin 99-320,
ul. Al. Racławickie 5

Telefony:
(24) 285 11 69
(24) 285 49 79

03
lut
2011
Biblioteka poleca

Nowa książka o ks. Romanie Indrzejczyku

 

Tę książkę koniecznie trzeba przeczytać - słów kilka o Honorowym Obywatelu Miasta.


14 listopada 2010r. w dniu urodzin księdza Romana Indrzejczyka ukazała się książka ze wspomnieniami o nim, wydana przez Fundację „NIE TYLKO MYŚL”. Publikacja ukazała się dzięki dofinansowaniu Narodowego Centrum Kultury .


Fundacja „Nie tylko myśl” nieodpłatnie przekazała książki o Ks. Romanie do zbiorów Bibliotek Gminy Żychlin.


Ze wspomnień:


…Po odejściu ks. Romana – przyjaciela Szczepu 305 i Fundacji, postanowiliśmy kontynuować Jego działalność wydawniczą oraz przede wszystkim zatrzymać w pamięci to KIM dla nas był. Zwróciliśmy się do osób z wielu środowisk (m.in. AKowców z Żywiciela, osób publicznie znanych m.in. Anny Marii Jopek, Tadeusza Mazowieckiego oraz parafian i przyjaciół ks. Romana), które z zapałem zgodziły się o nim napisać lub opowiedzieć. Swoimi wspomnieniami dali świadectwo jakim niezwykłym człowiekiem był ks. Roman…
Tak właśnie powstała książka, którą polecamy Państwu oraz wszystkim tym, którzy go lubili i którym go brakuje.  

Kontynuując działalność wydawniczą Fundacja chciałaby wydać tomiki poezji autorstwa ks. Romana. Część z nich zamieszczona jest na stronie Szczepu 305, można je poczytać:
www.szczep305.pl  zakładka wiersze ks.Romana.



......pozwólcie mi wierzyć, że ludzie są dobrzy
i że świat miłości, dobra i pokoju
jest ciągle możliwy,
jest do osiągnięcia.
Pozwólcie tę "żyłkę przekształcania świata,
czynienia go lepszym" zachować
i...wierzyć.

ks.Roman Indrzejczyk



Modlitwa człowieka smutnego / z tomiku wierszy „ I niech tak zostanie „ – 2005 /

Biegną moje myśli,
Wznoszą się do Ciebie…
Chociaż serce pełne, jednak pustkę czuję.
Nie stać mnie na patos, uroczyste słowa…
(tyle się wzniosłości w życiu nasłuchałem).
Nie wiem, co powiedzieć…
Nie będę się skarżył,
A wstydzę się prosić,
Wszak Ty, Boże, wszystko lepiej wiesz ode mnie.
Ktoś mnie bardzo skrzywdził,
Ktoś mnie nie rozumie,
Tamci oczekują, że wszystko dostaną,
Cokolwiek by chcieli –
Nawet bez wysiłku…
A ci się dziwują, że dobro istnieje
Że ja jeszcze wierzę w zwykłą ludzką miłość…
Ty, Boże wiesz wszystko,
Wszystko wiesz najlepiej…
Więc przyjmij te słowa z harcerskiej modlitwy,
Słowa zwykłe, proste,
Lecz dziecięco szczere –
„O Panie, Boże, Ojcze nasz, w opiece swej nas miej”…



Wrażliwe serce / z tomiku wierszy „ I niech tak zostanie „ – 2005 /

Widziałem – psa głaszczesz
Z czułością, serdecznie-
Duszę masz wrażliwą,
Dobry z Ciebie człowiek.

Widziałem człowieka,
Jak z Tobą rozmawiał.
Rozmowa- dostrzegłem-
Poważna, surowa…

Spojrzałem z oddali:
Rozmówca- przyjaciel
Zapatrzony w Ciebie
Na coś, jak pies, czeka…

Nawet chciałem mówić
Głęboko wzruszony:
Przestań głaskać pieska,
Zrób coś dla człowieka!

Widzę smutne oczy
Twego przyjaciela…
I wiem, że Ty widzisz!
Masz serce wrażliwe?




Mędrzec zapłakał / z tomiku wierszy „ I niech tak zostanie „ – 2005 /

Zapytano mędrca…

Czy jest jeszcze miejsce
Na zwykłe rozmowy…

Czy się opowiada o ludzkich uczuciach,
O wzruszeniach serca, o swoich przygodach,
A także o kwiatkach, o morzu i górach…

Czy zdarza się jeszcze,
Że się ktoś ucieszy, bo spotkał człowieka-
Uśmiechem obdarzy, powita jak brata…

Czy, jak było kiedyś,
Przechodząc wśród obcych- „Szczęść Boże” im powiesz…

Czy jest to możliwe-
Zwykli nieznajomi do chaty zaproszą,
Żebyś ręce umył i wypił herbatę-
Boś może zmęczony…
Czy jeszcze pamiętasz-
„Gość w dom… Bogu dzięki”…

Czy jeszcze jest zwyczaj
Po prostu powiedzieć ciepłe, dobre słowo-
„Dobrze, że Cię widzę”, „Lubię Cię, człowieku”…

Czy potrafisz jeszcze
Znak krzyża uczynić nad chlebem, gdy kroisz…

Czy jest to normalne,
Że wcale nie pragniesz słów dobrych posłuchać…
I – tak bez powodu – miło się uśmiechnąć…

Czy już nie potrzeba subtelnych zachowań,
Pięknego języka, bez agresji, chamstwa…
Czy jeszcze umiemy „przepraszam” powiedzieć…
A czy dłoń uścisnąć, pogłaskać, przytulić,
Naprawdę nie można w zwykłym ludzkim życiu…
Czy umiemy tylko interesy robić,
Wyłącznie rozmawiać o swych osiągnięciach,
Dla kariery nawet przyjaciół poświęcić…

Zapytano mędrca…

Jeden- z doktoratem! – natarczywie wołał –
Mamy nowe czasy, życie wciąż się zmienia,
Tyle spraw, problemów, obowiązków, wyzwań,
Potrzeby są inne, po co się rozdrabniać,
Bawić się w uczucia, piękne słowa mówić,
Trzeba iść z postępem, przecież czasu szkoda…

Mędrzec – co wie wszystko – wysłuchał w milczeniu,
Bardzo się zasmucił, nic nie odpowiadał.
Coś mruczał nieśmiało
O poezji, pięknie, subtelnej miłości…
Jeśli to zgubiłeś, mędrzec nie pomoże.

I starzec zapłakał ( choć mędrcy nie płaczą ),
A po jakimś czasie
Cichutko wyszeptał – całkiem nie na temat –
Życie bez poezji to już inna bajka.



„…aby widzieli wasze dobre uczynki…” / z tomiku wierszy „ I niech tak zostanie „ – 2005 /

Tak różni są ludzie –
Zwykli, niezwyczajni,
Kłótliwi, zawistni,
Przemądrzali wielce,
Albo wciąż naiwni.

Ale mają serce –
Szukają miłości.
Czasem głupio wierzą,
Czasem są przewrotni.

Przynajmniej czasami
Chcą żyć pięknie, mądrze.
Choć znów będą grzeszyć
(braknie wytrwałości) –
Dobre chęci mają.

Każdego też można
Czymś bardzo zadziwić,
Porwać na niebiosa,
Albo w piekło strącić.

Pokochaj każdego.
Zawstydź swą dobrocią.
Jak powiedział Chrystus –
Nawet marnotrawny
Do dobra chce wrócić.



Ty wiesz wszystko… / z tomiku wierszy „ I niech tak zostanie „ – 2005 /

Czy kochasz Mnie, Piotrze? – zapytałeś Panie-
Choć przecież dobrze wiedziałeś…
Czy miłujesz Mnie bardziej aniżeli inni?
Chciałeś, żeby wyznał i żeby pomyślał,
Żeby się zawahał,
Żeby lepiej poznał tajemnice serca,
Żeby wejrzał w siebie
I sobie przypomniał swą niedoskonałość,
Swe ludzkie słabości
I żeby zapłakał, żeby się zawstydził…
Ty wszystko wiesz, Panie,
Ty wiesz, że Cię kocham,
Nawet, jeśli błądzę, również, kiedy grzeszę!

I ja Tobie, Panie, to pytanie stawiam:
Kochasz mnie mój Boże?
Wiara nie wystarcza, ja chcę się upewnić.
Za Piotrem powtórzę – Ty wszystko wiesz, Panie,
Ty wiesz, że Cię kocham!
Nawet jeśli błądzę i kiedy się smucę,
Również kiedy tęsknię do ludzkiej miłości,
Kiedy cieszę się czułością innego człowieka.
Pragnę się upewnić, że mnie nie odrzucasz,
Że kochasz mnie nadal
I że jesteś ze mną.
Gdy przeżywam radość, że się też uśmiechasz…



Modlitwa optymisty… / z tomiku wierszy „ I niech tak zostanie „ – 2005 /

Zrobisz tak, jak zechcesz,
Bo Ty wiesz najlepiej…
Ale ja Cię błagam
Z pokorą i wiarą-
Uczyń cud, mój Panie,
Przecież wszystko możesz…

Nie będziesz podliczał,
Jak to ludzie czynią,
Czy zasługujemy,
Czy Ci się „opłaca”…
Czy zbyt wiele stracisz,
Gdy „nieba przychylisz”…

Jakie zaświadczenie
Trzeba by przedstawić,
Ile zdobyć punktów,
Żeby łaskę zyskać…

Wiem, że się uśmiechasz
W swej wielkoduszności…
I chyba się cieszysz,
Że przecież wciąż wierzę…


Modlitwa człowieka natarczywego / z tomiku wierszy „ I niech tak zostanie „ – 2005 /

Ja tak bardzo proszę
I błagam Cię, Panie…
Może nie mam prawa,
Lecz uparcie wierzę w Twoje dobre serce.
Spełnij moją prośbę,
Nie prośbę – pragnienie.
Wierzę, że wysłuchasz,
Że „to wszystko” zmienisz
I przywrócisz zdrowie i spokój i radość.
Przecież wszystko możesz,
Nawet cud uczynić…
Na cud oczekuję, jak biblijny Naaman
I wręcz nie dopuszczam, żebyś nie chciał sprawić…


Nie gniewaj się, Panie,
Wybacz natarczywość.
Czy to jest szaleństwo,
Czy ja bluźnię, Boże, tym swoim błaganiem?

Tak dużo jest w świecie
Wielkich, ważnych rzeczy,
Które trzeba zmienić, poprawić, uzdrowić
A ja Ciebie męczę
Taką „zwykłą” sprawą zwykłego człowieka
Z uporem natręta
I z wiarą jak ogień.
Wybacz, zrób coś ze mną,
Skarć, jeżeli trzeba, ale prośbę spełnij…
Dotknij swoją łaską!
Nie pozwól zaginąć,
W Twoją miłość zwątpić.
Ześlij ocalenie,
Przywróć uśmiech, Panie.



Taki zwykły człowiek… / z tomiku wierszy „ I niech tak zostanie „ – 2005 /

Ma słuchać, rozumieć,
Pomagać, pocieszać,
Ma współczuć, rozgrzeszać,
Przebaczać i kochać…
Powinien mieć mądrość
I zdrowie i siłę,
Chcieć zawsze usłużyć
Z uśmiechem, z pokorą,
Mieć czas dla każdego…
Nic nie brać dla siebie.

Taka jego rola – tak on to rozumie.

Być może też pragnie
Zwykłego uczucia,
Dobrej, ludzkiej dłoni,
Słowa, czy spojrzenia…
Może go przytulić – o zgrozo – do serca,
Pogłaskać jak pieska,
Czułość mu okazać nawet nic nie mówiąc,
Oddechem dobroci, promykiem miłości
Po prostu obdarzyć…

Tego się nie dowiesz nie powie ci tego.
Duma to,
Nieśmiałość,
Czy zwykła głupota ?
a może tak wielka wiara w posłannictwo,
co kocha i zbawia…
nic za to nie bierze.

A, gdy dasz coś z siebie,
zadziwi się, wzruszy,
może się rozpłacze,
trochę się wystraszy
prawie nie uwierzy…
lecz wdzięczny zostanie.
I znów będzie wierzył,
że warto, że trzeba,
żę można, żę dobrze,
pięknie być człowiekiem !



Modlitwa człowieka dorosłego / z tomiku wierszy „ I niech tak zostanie „ – 2005 /

Boże mój i Panie… tak wiele zadań stoi przede mną,
tak wiele mam obowiązków
i często nie mam już siły ani ochoty do pracy,
czuję się zmęczony i przygnębiony…

Pomóż mi rozróżniać rzeczy ważne i wielkie
od zwykłych, drobnych, często banalnych czynności,
żebym potrafił skoncentrować się na tym, co istotne,
ale nie lekceważył małych spraw…
bo, być może, te drobne, małe, ludzkie problemy
są dla kogoś bardzo ważne.

Niech zachowam wrażliwość serca,
niech zawsze próbuję zrozumieć innego człowieka,
niech dostrzegam również to, co niewidoczne dla oczu…
Niech nie pogardzam nieśmiałymi oczekiwaniami życzliwości i dobroci
u ludzi, którzy tego nawet nie powiedzą.

Nie pozwól mi zasmucać innych,
niech będzie mnie stać na zwykły gest dobroci, na dobre słowo
i uśmiech –również wtedy, gdy czuję się zmęczony
i kiedy mi się po prostu już nic nie chce.
O Boże, który znasz najlepiej moje serce,
nie daj, abym uciekał od ludzi, którzy mnie potrzebują,
nie pozwól też, abym zamęczał sobą tych, których ja potrzebuję.

Zwyciężaj we mnie egoizm, zarozumiałość, samowolę i próżność,
niech szanuję także tych, których nie lubię.
Nie daj mi unikać zadań trudnych i niewdzięcznych,
ale umacniaj mnie wiarą w sens i konieczność dobrego działania.

Niech ,,nie zgubię po drodze” nadziei i optymizmu,
niech nie wpadam w smutek, depresję i przygnębienie,
a nade wszystko niech nie zwątpię w Twoją miłość, Boże.

Nie daj mi tracić czasu i sił
na to, co nie byłoby Twoją wolą, nasz Ojcze,
na to, co byłoby niemądre i szkodliwe.
Ustrzeż mnie przed nieodpowiedzialnością i zwykłą głupotą.

Myśli moje chęć jednoczyć z Tobą…

Niech moja wizja świata i ,,filozofia” mojego człowieczeństwa
będzie zawsze zgodna z planami Twojej Mądrości.



Myślę o Tobie / z tomiku wierszy „ I niech tak zostanie „ – 2005 /

Myślę, i wierzę…
Myślę o Tobie – w tym moja siła,
To mi pomaga i mnie uskrzydla
Zwykłe zajęcia, banalne sprawy…
Myślę o Tobie
Złe wiadomości, zmartwienia nagłe,
Pracy tak dużo – sił mi nie wystarcza,
Dni są za krótkie, nocy za mało –
Myślę o Tobie i światło widzę.
Gdy czytam książkę, prowadzę lekcję,
Rozmawiam z ludźmi, udzielam rady,
Trudne problemy pragnę rozwiązać –
Myślę o Tobie
Gdy lubię ludzi, których nie lubię,
Wątpiącym wmawiam – zmienić się mogą –
Myślę o Tobie i czuję Ciebie,
Wiem – mnie rozumiesz i się uśmiechasz.
Nie widzę Ciebie, jesteś daleko…
Pamięć o Tobie skrzydeł dodaje
Jakaś choroba i zwykły smutek
(choć zawsze twierdzę: nic mnie nie boli).
Natrętne myśli, niepokój serca –
Lecz nie opuszcza mnie myśl o Tobie
I ciągle wierzę, że ludzie dobrzy...
Chociaż przewrotność, zazdrość, obłuda,
Chęć poniżenia i dokuczenia,
Jak gdyby chciała każdemu wmówić,
Że wszelkie dobro jest bez znaczenia,
Że nic nie warto, że wszystko bzdura –
Myślę o Tobie
Myślę o Tobie i mam nadzieję,
Że z Tobą mogę pokonać wszystko,
Ocalić godność, pokój zachować,
Choć odrobinę dać innym szczęścia
Bardzo mnie boli ludzka pogarda,
Którą beztrosko karmią każdego…
Nie chcę się zgodzić z okrutnym światem –
Myślę o Tobie
Już nawet nie wiem, czy jeszcze wierzę…
Chętnie bym uciekł gdzieś na odludzie –
Lecz ciągle myślę, myślę o Tobie
I to mnie wzmacnia, daje siłę
Wszystko jest względne – spryciarze mówią,
Idealizmem cynicznie wzgardzą –
Nie bądź frajerem, szlachetnym głupcem,
Świata nie zbawisz, zło jest silniejsze –
Myślę o Tobie
Znów jest mi smutno –
Myślę o Tobie i jestem z Tobą,
Wierzę, że także Ty jesteś ze mną
Zdarza się – spełniam ,,ważne” czynności,
I uczestniczę w tym, co jest ,,wielkie”…
Kiedy się modlę, kiedy rozmyślam,
Wpływać próbuję na ,,losy świata” –
Myślę o Tobie
Wiem o trudnościach, wiem o zmęczeniu,
O zwykłych tego życia problemach…
Ja nie potrafię temu zaradzić –
Myślę o Tobie i jestem z Tobą
Kiedy się martwię, gdy świat się wali –
Myślę o Tobie, wszystko Ci mówię
Kiedy przeżywam chwile radości,
Gdy jest mi dobrze, kiedy się cieszę,
Gdy świat napełnia się szczęścia blaskiem.
Wiem – mój entuzjazm biorę od Ciebie –
Myślę o Tobie, Tyś jest mi szczęściem
Myślę o Tobie i Ci dziękuję
Myślę o Tobie i wierzę w Ciebie
Myślę o Tobie i kocham Ciebie



Sprawa honoru / z tomiku wierszy „ I niech tak zostanie „ – 2005 /

Może jest potrzebna
Ta smutna świadomość…
Klęska poniesiona,
Żeby coś ocalić…

Może świat ma ujrzeć
Tę „sprawę honoru” –
Ofiarę złożoną
Przez ludzi i… Boga.

Więc się nie załamuj.
Dumnie podnieś głowę –
Młodzieńczą ofiarę
Docenią… po latach.



„tak niech świeci wasze światło przed ludźmi” / z tomiku wierszy „ I niech tak zostanie „ – 2005 /

Przeraża cię życie,
Widzisz zło, przewrotność…
Ty pozostań sobą –
Choćby sam na świecie.

Nie bój się być dobrym,
Szlachetnym człowiekiem –
Nawet, gdy dokoła
Samo zło się toczy.



Bóg jest miłością / z tomiku wierszy „ I niech tak zostanie „ – 2005 /

Mówisz: zakochany…

Lecz, jeśli dlatego jest taki radosny,
Jak ogrodnik z bajki drzewa szczęścia sadzi
I głosi, dokoła, że życie jest piękne,
Naiwnie powiada: świat znów będzie lepszy…
To niech tak zostanie.

Niektórzy pytają – skąd ma taką siłę ?
I trochę się dziwią.

Ale…
Kiedy się zamartwiasz, na pewno go spotkasz ,
Nawet skaleczony będzie cię pocieszał,
Swoimi oczami do serca ci zajrzy,
Wciąż wierzy w człowieka, a może udaje…
Powiesz: zakochany.

Może zakochany po prostu w miłości…
A miłością Bóg jest.



Wspomnienie / z tomiku wierszy „ I niech tak zostanie „ – 2005 /

Zadziwiłeś wtedy,
W inny świat przeniosłeś…
Nie mogę zapomnieć
Tego, co mówiłeś.

Wciąż widzę Twe oczy,
Twoje słowa słyszę.
Nieważnie – ktoś powie,
Bo to już historia.

Dziś rozmawiać o tym
Nawet Ty już nie chcesz,
Dziwisz się, że można
Tak mocno przeżywać…



Wybaczyć / z tomiku wierszy „ I niech tak zostanie „ – 2005 /

Znów trzeba wybaczyć
- Tak Jezus powiedział
Zapomnieć urazy,
Szanse dać nadziei.

I żebyśmy chcieli
Tworzyć wciąż od nowa
Życie sprawiedliwe
Przyjazne każdemu.

Żeby mógł się zmieścić
W tym królestwie dobra
Każdy zwykły człowiek
Uczony i prosty.



Tylko bajka? / z tomiku wierszy „ I niech tak zostanie „ – 2005 /

Bajką to może jest tylko,
Ale przepiękna to bajka…
Życie to samo, lecz inne
Radosne wyrosły skrzydła.

A co się stało nie powiem…
Niech tajemnica zostanie.
Jest to wszak bajka zaledwie,
Lecz bardzo piękna ta bajka.



Tajemniczy uśmiech / z tomiku wierszy „ I niech tak zostanie „ – 2005 /

Z włosem rozwianym tutaj się zjawiłeś
Jakimś spokojem powiało…
Nawet nie wiadomo, jak to uczyniłeś,
A zagrożenie minęło.

Nie chciałeś się zgodzić z naszymi waśniami
Porozumienia szukałeś…
Burzliwe nastroje nie zdołały zniszczyć
Naiwnej wiary w szlachetność.

Skądże masz w sobie ten dziwny entuzjazm
I tajemniczy ten uśmiech…
Nikt nie zrozumiał, po co to zrobiłeś,
A tyś piosenkę zaśpiewał.



Wyznanie wiary / z tomiku wierszy „ I niech tak zostanie „ – 2005 /

Nie wskrzesza umarłych
I gór nie przenosi,
Burzy nie ucisza –
Zwykła moja wiara…

Nie jest uroczysta,
Nie ma w niej patosu,
Nie sięga obłoków –
Po tej ziemi stąpa…

Moja zwykła wiara
Pomaga mi przetrwać,
Piosenkę zaśpiewać –
Kiedy nie mam siły…

Zwykła moja wiara
Jest źródłem fantazji,
Uskrzydla do pracy –
„syzyfowej” często…

Może jej nie widać,
Bo jest w głębi serca –
Daje jednak siłę,
Optymizm i pokój…

W mym codziennym życiu,
W smutkach i radościach –
Zwykła moja wiara
Jakoś ze mną żyje…



Nikt nie zauważył… / z tomiku wierszy „ I niech tak zostanie „ – 2005 /

Nie na końcu świata,
Lecz tu, obok Ciebie,
Skrzywdzono człowieka…
Nikt nie zauważył!

Nieprawda, widzieli,
Nawet się wzburzyli –
Trzeba coś uczynić…
Czas płynął, jak zawsze!

Krytyczne oceny,
Mądre komentarze,
Nieśmiałe współczucie…
Nic się nie zmieniło!

Ktoś mądry potwierdził –
Nie można inaczej.
Że płaczesz – to trudno…
Życia nie zatrzymasz!



Twarz człowieka / z tomiku wierszy „ I niech tak zostanie „ – 2005 /

Niezwykłe ujrzałem
Do kwiatu podobne,
Radosne, promienne
Oblicze człowieka

Dawno nie widziałem
Takiej pięknej twarzy
Oczu światła pełnych.

„Dobrze mi” mówiłeś –
”Bo coś zrozumiałem
I bardzom szczęśliwy…
A to jest przez Ciebie”.

„Tak wiele mi dajesz”
Szeptałeś wzruszony,
A ja się dziwiłem.

Czyż dotknięcie dobra
Może w bajkę przenieść,
Wyrwać z odrętwienia
I marzenia spełnić ?



Narodziła się bajka / z tomiku wierszy „ I niech tak zostanie „ – 2005 /

Czy bajka może być prawdą ?
Bo bajka się narodziła…
Nie za siedmioma górami,
Nie za lasami siedmioma,
Nie gdzieś daleko za morzem
W tym zwykłym świecie, po prostu.

Żaden czarodziej nie przyszedł,
Paproci kwiat nie zakwitnął
Bajka się sama zjawiła,
W sercu głęboko została.

Nie śmiej się, proszę z człowieka…
Bajką nazywa tę siłę,
Co zranionego podniosła ,
Na radość smutek zmieniła.

Człowiek, co zna tajemnicę,
O bajce mówić będzie,
Bo gdyby ją opowiedział
Już bajką by nie została.



Lubisz bajki / z tomiku wierszy „ I niech tak zostanie „ – 2005 /

Tak lubiłeś bajki
I sam je tworzyłeś…
Wielką mądrość życia
W nich odnajdywałeś.

Lecz w tej jednej sprawie
Bajka Cię zawiodła…
Możeś zbyt naiwny,
Za bardzo wrażliwy?

Zapomniałeś chyba,
Że nie każda bajka
Ma się skończyć szczęściem…
Złe ma zakończenie.

Czasem jakaś bajka
Ma być trudną próbą,
Drogą wśród ciemności
I złośliwych stworów…

Dobrze, żeś nie zwątpił
W szlachetność i prawdę
I w bajki wciąż wierzysz…
Więc będziesz szczęśliwy.



A życie jest piękne / z tomiku wierszy „ I niech tak zostanie „ – 2005 /

..A życie jest piękne –
Powiedz, że to prawda!
Możesz się uśmiechnąć i puknąć mi w czoło,
stwierdzisz: to żart tylko, utopijne mrzonki,
zamiast żyć "normalnie", wciąż być tak naiwnym,
z uporem powtarzać- piękne jest to życie,
pięknie być człowiekiem…
Nazwiesz to ironią, lecz nie mów, żem głupi.

Żeby piękno przeżyć, trzeba wpierw zapłakać-
bywa tak, to prawda-
mów co chcesz, masz prawo,
ale potwierdź, proszę, bo życie jest piękne…

To, co bardzo piękne, jest zwykle zbyt krótkie,
aż nie dostrzegalne,
lecz przecież istnieje!


Zdarzają się czasem (ja powiem, że często)
całkiem dobre chwile.
A nieraz, jak w bajce, szczęście samo przyjdzie,
światło zrozumienia i poznania prawdy,
odkrycie człowieka z jego tajemnicą,
co serce otwiera
i Ciebie dopuszcza do swoich mysteriów,
do swojej miłości, tak nie docenianej…

I ile jest poezji w tym codziennym życiu
może wprost aż z nieba? może od człowieka?

Kiedy sercem patrzysz, to piękno odczujesz,
zrozumiesz coś więcej-
nie tylko zmartwienia,
Problemy,
niedostatki,
bóle -
kolorowe życie, choć całkiem zwyczajne.

Jeśli nie potwierdzisz, że życie jest piękne…
w swym aktywnym życiu
może wiele zdziałasz, zbudujesz, osiągniesz,
staniesz się artystą?
robotem?
schematem?
ale stracisz uśmiech, może nawet serce,
to, co się nazywa „piękne człowieczeństwo”-
zgubisz też człowieka,
który wszak jest piękny, bo- zobacz - zwyczajny.



O drzewie szczęścia – bajka / z tomiku wierszy „ I niech tak zostanie „ – 2005 /

I nawet to wiecie-
Coś złego się stało…

Drzewo skaleczone, a już tak wyrosło,
Zakwitło miłością, pokojem, uśmiechem…

Wielu się cieszyło, że się świat odmienił.
Że choć wokół ciemno, tutaj będzie jasno,
Że przynajmniej u nas zdrady się nie lękaj.
Bo tu rośnie drzewo zasadzone sercem,
Prawdą podlewane, dobrocią karmione.
Lecz to tylko bajka.

Wielu uwierzyło,
że - gdy dotkniesz drzewa, albo tylko spojrzysz-
to miłość odnajdziesz i w szczęście uwierzysz.
Lecz przecież, jak w bajkach, złośliwe potwory
Przy szukaniu szczęścia przeszkodzić Ci zechcą.

Tu też tak się stało.
A ogrodnik zginął…
Nie, nie umarł - żyje. Ciągle sadzi drzewa,
Swoje drzewa szczęścia, miłości , pokoju…
Nawet się uśmiecha, wprost tryska radością.
Wcale nie dostrzeżesz- to już inny człowiek.

Ludzie będę szukać tego drzewa szczęścia,
A drzewo wyrośnie…
Może już zakwitło ?




Są tacy ludzie… / z tomiku wierszy „I niech tak zostanie” – 2005 /

Twoja tajemnicę
Z szacunkiem wysłucha…
A gdy jesteś smutny,
Też z Tobą zapłacze.

Nie nazwie Cię głupcem,
Rękę Ci uściśnie…
A kiedy się wściekniesz,
Nie usłyszy – zmilczy.

Kiedy nic nie mówisz,
Ale serce krzyczy…
Usłyszy zrozumie,
Powie dobre słowo.

Kimkolwiek więc jesteś
Możesz przyjść – wysłucha…
I łzę Ci obetrze –
Nawet nie wiesz kiedy.

Kiedy coś zgubiłeś,
Pomoże Ci znaleźć..
A to, co pożyczył,
W terminie CI odda.

Twych uczuć, słabości
Nie chce wykorzystać…
Wmówi Ci, żeś dobry,
Choć czasem niemądry.

Nie będzie obliczał,
Czy coś z Ciebie zyska…
Podzieli się z Tobą
Swoim „ człowieczeństwem”.

Mówisz – nie nieprawda –
Nie ma takich ludzi …
A ja Ci powiadam:
Szlachetni istnieją…

Chcę, żebyś uwierzył
W zwykłych, dobrych ludzi…
A, gdy ich nie widzisz ?
Ty masz takim zostać.



Ocalić godność / z tomiku wierszy "Człowiek dla człowieka" – 2006 /

To już nie jest ten świat, teraz jest inaczej…
Szlachetnie postąpisz –
gotowi cię wyśmiać.
Nie skrzywdzisz człowieka –
powiedzą ,żeś głupi.
Straciłeś okazję, żeby się odegrać –
naiwny – osądzą.
Zachęcać cię będą –
wydrwij to co święte,
zabłyśnij skandalem –
wnet będziesz na szczycie
i zdobędziesz sławę.
A jednak,
a jednak to wszystko nieprawda !
Pozostań szlachetnym
i nie krzywdź, nie wyśmiewaj –
Świat wciąż tego pragnie i dobra wciąż szuka.

Życie jest przewrotne – sprawdzać chce twą wartość,
w absurd cię wprowadzić, upodlić i zniszczyć,
niewinność podeptać, na śmietnik wyrzucić,
byś pozostał niczym.

Dlatego cię błagam – złu się nie poddawaj,
Nie bój się być sobą, o swą godność walczyć
i dobro ocalać…
Tylko, czy wytrzymasz , taką próbę losu ?



Niewiele potrzeba - / z tomiku wierszy "Mądrym być człowiekiem" 2007 /

Tak „mało” potrzeba, by dobro ocalić…
dobry gest, czy słowo,
lub zwyczajny uśmiech
może człowiekowi nadzieję przywrócić.

Tak „ mało” potrzeba, by człowieka zniszczyć,
godność mu podeptać,
odebrać nadzieję,
nawet nieświadomie w kompleksy wprowadzić.

Jeśli jest to prawda,
czy zrobisz to „mało”…
- przejdziesz obojętnie
obok skrzywdzonego ?
- gdy widzisz smutnego,
czy się nie zatrzymasz ?

A gdy swoim słowem,
albo głupim gestem
(bez zastanowienia)
zadasz komuś ranę –
uczynisz to „mało”
żeby zło naprawić ?



Myślę o Tobie - / z książeczki "Rozważania o człowieczeństwie. Zasłyszane w parafii", Warszawa- Żoliborz 2003. /

Myślę i wierzę ...
Myślę o Tobie - w tym moja siła,
To mi pomaga i mnie uskrzydla -
Zwykłe zajęcia, banalne sprawy ...
Myślę o Tobie

Złe wiadomości, zmartwienia nagłe,
Pracy tak dużo - sił nie wystarcza,
Dni są za krótkie, nocy za mało -
Myślę o Tobie i światło widzę

Gdy czytam książkę, prowadzę lekcje,
Rozmawiam z ludźmi, udzielam rady,
Trudne problemy pragnę rozwiązać -
Myślę o Tobie

Gdy lubię ludzi, których nie lubię,
Wątpiącym wmawiam - zmienić się mogą -
Myślę o Tobie i czuję Ciebie,

Wiem - mnie rozumiesz i się uśmiechasz.
Nie widzę Ciebie, jesteś daleko ...
Pamięć o Tobie skrzydeł dodaje
Jakaś choroba i zwykły smutek
(choć zawsze twierdzę: nic mnie nie boli).
Natrętne myśli, niepokój serca -
Lecz nie opuszcza mnie myśl o Tobie

I ciągle wierzą, że ludzie dobrzy ...
Chociaż przewrotność, zazdrość, obłuda,
Chęć poniżenia i dokuczenia,
Chociaż złośliwość, zwykła głupota
Życie obrzydza i upokarza,
Jak gdyby chciała każdemu wmówić,
Że wszelkie dobro jest bez znaczenia,
Że nic nie warto, że wszystko bzdura -
Myślę o Tobie

Myślę o Tobie i mam nadzieję,
Że z Tobą mogę pokonać wszystko,
Ocalić godność, pokój zachować,
Choć odrobinę dać innym szczęścia

Bardzo mnie boli ludzka pogarda,
Którą beztrosko karmią każdego ...
Nie chcę się zgodzić z okrutnym światem
Myślę o Tobie

Już nawet nie wiem, czy jeszcze wierzę ...
Chętnie bym uciekł gdzieś na odludzie
Lecz ciągle myślę, myślę o Tobie
I to mnie wzmacnia, daje mi siłę

Wszystko jest względne - spryciarze mówią,
Idealizmem cynicznie wzgardzą -
Nie bądź frajerem, szlachetnym głupcem,
Świata nie zbawisz, zło jest silniejsze -
Myślę o Tobie Znów jest mi smutno -

Myślę o Tobie i jestem z Tobą,
Wierzę, że także Ty jesteś ze mną
Zdarza się - spełniam "ważne" czynności,
I uczestniczę w tym, co jest "wielkie" ...
Kiedy się modlę, kiedy rozmyślam,
Wpływać próbuję na "losy świata" -
Myślę o Tobie

Wiem o trudnościach, wiem o zmęczeniu,
O zwykłych tego życia problemach ...
Ja nie potrafię temu zaradzić -
Myślę o Tobie i jestem z Tobą

Kiedy się martwię, gdy świat się wali -
Myślę o Tobie, wszystko Ci mówię
Kiedy przeżywam chwile radości,
Gdy jest mi dobrze, kiedy się cieszę,
Gdy świat napełnia się szczęścia blaskiem.
Wiem - mój entuzjazm biorę od Ciebie -

Myślę o Tobie, Tyś jest mi szczęściem
Myślę o Tobie i Ci dziękuję
Myślę o Tobie i wierzę w Ciebie
Myślę o Tobie i kocham Ciebie





"Nie w każdym pociągu powinieneś jechać
Nie w każdym zespole możesz uczestniczyć
Nie we wszystkich sprawach musisz się odzywać
Nie o każdej rzeczy masz swoje mieć zdanie
Opiniować wszystko wcale też nie trzeba
Nie wszystko, co widzisz, musi się podobać
Nie z każdą pomyłką masz polemizować
Przestępstwa nie wszystkie koniecznie masz karać
Ważniejsze jest czasem zwykłe zrozumienie i uśmiech człowieka
Wszak nie wszystko musisz i nie wszystko możesz,
nie wszystko potrzebne...
Umiej się z tym zgodzić".

 

Reklama


Info

%s użytkownik : 170
Artykułów : 57

Online

Naszą witrynę przegląda teraz 5 gości 

Statystyka

Odsłon : 362247

Tagi

© [Free] Designed by rcomp.pl
:: WITAMY NA NASZEJ STRONIE :)