„Książka to mistrz, co darmo nauki udziela,

kto ją lubi, doradcę ma i przyjaciela,

który z nim smutki dzieli, pomaga radości,

chwile nudów odpędza, osładza cierpkości”

Ambroży Grabowski

 

 

„Ktoś powie, że czytać każdy umie,

zaprawdę mało kto czytać potrafi”

Cyprian Kamil Norwid

 

„Książka i możliwość czytania to jeden

z największych cudów ludzkiej cywilizacji”

Maria Dąbrowska

 

 

 

„Książki to okręty myśli, żeglujące po oceanach czasu

i troskliwie niosące swój drogocenny ładunek

z pokolenia na pokolenie”

Francis Bacon

 

 

 

 

 

 

ZAPRASZAMY

Oddział dla dzieci i młodzieży


Historia

„Wasz uśmiech jest moim uśmiechem…” M. Kownacka W 1984 roku  Miejska ...

Filia w Grzybowie


Godziny otwarcia

Godziny otwarcia poniedziałek, wtorek, czwartek   9:00 - 15:00środa  8:00 ...

Filia w Żychlinie


Godziny otwarcia filii

Godziny otwarcia filii: poniedziałek, wtorek, czwartek  8:00 - 16:00środa  ...

Klub Seniora


Działalność i historia

Jubileusz 30 – lecia  Klubu seniora „Spokojna jesień”Klub...

Home Wydarzenia TOMASZ ROŻNIATOWSKI z Żychlina bohaterem książki "Straty. Żołnierze z Afganistanu" M. i M. Rigamontiu

Informacje

Dane teleadresowe

Miejsko – Gminna Biblioteka Publiczna
im. M. Kownackiej

Żychlin 99-320,
ul. Al. Racławickie 5

Telefony:
(24) 285 11 69
(24) 285 49 79

27
lut
2015
TOMASZ ROŻNIATOWSKI z Żychlina bohaterem książki "Straty. Żołnierze z Afganistanu" M. i M. Rigamontiu

24 lutego odbyła się premiera książki „Straty. Żołnierze z Afganistanu” Magdaleny i Maksymiliana Rigamonti, To opowieść o wojnie poprzez historie tych, którzy w Afganistanie stracili ręce, nogi, kolegów, synów, mężów, ojców, spokój ducha. To dwanaście  rozmów o stracie, wojnie, uzależnieniu od niej, tęsknocie i miłości.

Jednym z bohaterów książki jest Tomasz Rożniatowski z Żychlina, który podczas misji stracił rękę.

.. Jak szedłem do wojska, to dostałem od cioci zegarek w prezencie. Został na tamtej ręce. Ktoś go sobie zabrał.

Koledzy?

Chyba nie koledzy. Jacyś żołnierze. Moje rzeczy przyjechały do Polski miesiąc po mnie. Na wykazie było, że jest portfel, a w nim sto dolarów i 150 zł i bateria do laptopa. Amerykanie tak nie postępują. Oni oddają honory, a nasi kradną. Chciałem coś kupić w tym Afganistanie, dla rodzinki. Dla siostry, dla jej dzieci, bo to moja jedyna rodzina. Gdyby nie ona, to pewnie bym się podłamał.

„Moim honorem jest wierność” - kiedy ten napis sobie wytatuowałeś?

Po misji..

Więcej o książce :http://biegunywojny.pwn.pl/


 

Reklama


Info

%s użytkownik : 170
Artykułów : 57

Online

Naszą witrynę przegląda teraz 7 gości 

Statystyka

Odsłon : 340629

Tagi

© [Free] Designed by rcomp.pl
:: WITAMY NA NASZEJ STRONIE :)